Nie gniewam się.Po prostu uważam, że to nieładnie;) Albo co jak ktoś nie ma komórki i nie może wysłać smsa?
Widziałem cię na forum wingmejkersa. Baje tam straszne są, ale i przemycone mase cennych informacji. Nie sądziłem, ze strona się rozwinie (natrafiłem na nich już parę lat temu)
Nie chce mi się pisać po forach bo zauważyłem, że to czytają a później tworzą sobie w głowie obrazy do których próbują usilnie dążyć. Jak zacząłem się łapać w twoich opisach ciałek to sie okazało, że całkiem inaczej to sobie wyobrażałem. rzeczywistość każdy musi doświadczać na swój sposób a nie przez filtry innych. Okazało się że miałem całą masę doświadczeń ciałkowych ale odwracałem głowę w poszukiwaniu czegoś co by odpowiadało mojemu wyobrażeniu.
Zagadka: które to ciałko?
” To stan, który może przydarzyć się siedząc z herbatką albo fajeczką po wyczerpującym ale satysfakcjonującym dniu. Możesz postrzegać wtedy, że trwasz w doskonałości ( świat wokół ciebie jest doskonały – równocześnie uświadamiasz sobie, ze twój umysł jest doskonały ) Wszelkie cierpienie znika ale w zamian nie pojawia się ekstaza. Raczej błogość. Wzrok pada miękko na przedmioty dostrzegając ich harmonię. Umysł przestaje analizować – odpoczywa. Stan ten nie zanika – można tak trwać ile dusza zapragnie. To doświadczanie piękna. “
Mnie się wydawało że to moze być duchowe, czyli piątka. :) taki obserwator co się nie odzywa. Myśli jeszcze nawet wtedy przepływają, ale jaźń się ich nie czepia. Zaczynam powoli się za to zabierać ale bardziej empirycznie. Tak, ze jeszcze długa droga przede mną
A ty widzę zdominowałeś różne fora:). bardzo dobrze, nie opłaca się gadać o pierdołach. pozdro:)
potem to chyba już parę ciałek, sama świadomość potrzebuje coś robić, paliwa do jazdy. Z rozumem to 5 , trafiłeś w 10-siec. Właśnie napisałem wielkoluda i muszę poprawić trzcionki. Namalowałem sporo obrazków, fotografując fazy ich powstawania. Niestety, złożenie jednej kolubryny, to kolejna godzina przy kompie. Trochę szkoda czasu, bo można w tym rozmalować już nowy obrazek. Hej działaczu, niech żyją ciałka:)
A tyk się zastanawiałem dlaczego Gruz do ciebie nie przychodzi, nawet wydawało mi się to podejrzane. Ale widze , ze jestes Kronopio czysty , jednym słowem fajny facio. Hej Gruzio, Nie myśl ze ja zapomniałem i po ptakach. Za pisanie się płaci, nima za darmo, jak to pisałeś:)
olala nie znasz dnia ani godziny, kiedy będą moje odwiedziny
ha ha, miałem nosa żeby zostawić bazgroły gruza. Intuicja (które ciałko za to odpowiada?) mi mówiła że trzeba uszanować wolność słowa, nie przypuszczałem jednak, że ktoś mnie podejrzewał o sitwę z gruzową mafią! :)
Pozdro Zbychu. Jesteś równy facio. Jeszcze się spotkamy! "Nie znasz dnia ani godziny" -JeJe - ale wieje-
PS Gruzol -robimy akcję ze Zbychem. Nastraszymy cię tak, że będziesz fajdał w majty!
fajne ptaki
OdpowiedzUsuńjeje
I co dalej się gniewasz na oobe.pl za kasowanie opłaty?
OdpowiedzUsuńNie gniewam się.Po prostu uważam, że to nieładnie;)
OdpowiedzUsuńAlbo co jak ktoś nie ma komórki i nie może wysłać smsa?
Widziałem cię na forum wingmejkersa. Baje tam straszne są, ale i przemycone mase cennych informacji. Nie sądziłem, ze strona się rozwinie (natrafiłem na nich już parę lat temu)
Nie chce mi się pisać po forach bo zauważyłem, że to czytają a później tworzą sobie w głowie obrazy do których próbują usilnie dążyć. Jak zacząłem się łapać w twoich opisach ciałek to sie okazało, że całkiem inaczej to sobie wyobrażałem. rzeczywistość każdy musi doświadczać na swój sposób a nie przez filtry innych. Okazało się że miałem całą masę doświadczeń ciałkowych ale odwracałem głowę w poszukiwaniu czegoś co by odpowiadało mojemu wyobrażeniu.
Zagadka:
które to ciałko?
” To stan, który może przydarzyć się siedząc z herbatką albo fajeczką po wyczerpującym ale satysfakcjonującym dniu. Możesz postrzegać wtedy, że trwasz w doskonałości ( świat wokół ciebie jest doskonały – równocześnie uświadamiasz sobie, ze twój umysł jest doskonały ) Wszelkie cierpienie znika ale w zamian nie pojawia się ekstaza. Raczej błogość. Wzrok pada miękko na przedmioty dostrzegając ich harmonię. Umysł przestaje analizować – odpoczywa. Stan ten nie zanika – można tak trwać ile dusza zapragnie. To doświadczanie piękna. “
Tajemnicza zagadka:)
OdpowiedzUsuńBedzie to pewnie 6 cialko, bardzo zadowolone z siebie. To te co nie chce forsy za kursy i jest najsprawieliwsze
Zbyszek
Mnie się wydawało że to moze być duchowe, czyli piątka. :)
OdpowiedzUsuńtaki obserwator co się nie odzywa. Myśli jeszcze nawet wtedy przepływają, ale jaźń się ich nie czepia.
Zaczynam powoli się za to zabierać ale bardziej empirycznie. Tak, ze jeszcze długa droga przede mną
A ty widzę zdominowałeś różne fora:). bardzo dobrze, nie opłaca się gadać o pierdołach.
pozdro:)
potem to chyba już parę ciałek, sama świadomość potrzebuje coś robić, paliwa do jazdy. Z rozumem to 5 , trafiłeś w 10-siec. Właśnie napisałem wielkoluda i muszę poprawić trzcionki.
OdpowiedzUsuńNamalowałem sporo obrazków, fotografując fazy ich powstawania. Niestety, złożenie jednej kolubryny, to kolejna godzina przy kompie. Trochę szkoda czasu, bo można w tym rozmalować już nowy obrazek.
Hej działaczu, niech żyją ciałka:)
Zbych
A wiesz co pamietam twoje pytanie o chceniu. Sam sprawdzam jak sie mi cele chwieja i ciagnie mnie do zmian.
OdpowiedzUsuńZbych
witam kronop,cwelu!huju wypierdalaj!
OdpowiedzUsuńA tyk się zastanawiałem dlaczego Gruz do ciebie nie przychodzi, nawet wydawało mi się to podejrzane. Ale widze , ze jestes Kronopio czysty , jednym słowem fajny facio.
OdpowiedzUsuńHej Gruzio, Nie myśl ze ja zapomniałem i po ptakach. Za pisanie się płaci, nima za darmo, jak to pisałeś:)
olala
nie znasz dnia ani godziny, kiedy będą moje odwiedziny
ha ha, miałem nosa żeby zostawić bazgroły gruza. Intuicja (które ciałko za to odpowiada?) mi mówiła że trzeba uszanować wolność słowa, nie przypuszczałem jednak, że ktoś mnie podejrzewał o sitwę z gruzową mafią! :)
OdpowiedzUsuńPozdro Zbychu. Jesteś równy facio. Jeszcze się spotkamy!
"Nie znasz dnia ani godziny"
-JeJe - ale wieje-
PS Gruzol
-robimy akcję ze Zbychem. Nastraszymy cię tak, że będziesz fajdał w majty!
cos cie dawno nie bylo tutaj, cholewka Gruzi znowu cipeje:)
OdpowiedzUsuńZbych