
Into The Wild to opowieść inspirowana prawdziwą historią. Christopher McCandless po ukończeniu studiów przekreśla swoje dotychczasowe życie i wyrusza w drogę by przeżyć duchowe oczyszczenie. W kwietniu 1992 roku dociera na Alaskę gdzie ma rozpocząć życie z dala od cywilizacji...
Polecam. Jeden z najlepszych filmów jakie widziałem.
"Dwa lata wędruję po świecie. Żadnego telefonu, żadnego basenu, żadnych domowych zwierzaków, żadnych papierosów. Totalna wolność. Esteta, podróżnik którego domem jest droga. Uciekł z Atlanty. Nie będziesz powracał, pamiętaj sobie, najlepiej jest na zachodzie. Teraz, po dwóch latach wędrówki, nadchodzi najważniejsza i największa przygoda. Ostateczny bój, aby zabić fałszywe istnienie wewnętrzne i zwycięsko zakończyć rewolucję duchową. Dziesięć dni i nocy w pociągach towarowych i autostopem przywiodło go na wielką, białą północ. Nie będzie już zatruwany przez cywilizację, od której ucieka; wchodzi samotnie w krainę, by zagubić się w dziczy"
Alexander Supertramp, maj 1992
Trzeba przyznac ma facet zaciecie. Tez by sie chcialo ale dzieciaki chca jesc a sniegiem sie nie wykarmia. Moze kiedys tez tak wystartuje, takim niebieskim busem.Eh wtedy wpadne po ciebie:)
OdpowiedzUsuńSorki zielonym. tak z tęsknoty mnie skołowało , ze farby plątam , przez te morze z falami.
OdpowiedzUsuńhehe :) no to w takim razie czekam
OdpowiedzUsuńjeden z lepszych filmów jakie kiedykolwiek obejrzałam, wzrusza w taki pierwotny sposób, przenosi daleko, daje ulgę i pozwala marzyć. Niesamowity, do tego cudowna muzyka i przepiękne zdjęcia. Polecam każdemu.
OdpowiedzUsuń